Dodano 11 kwietnia 2014, w Bez kategorii, przez Matka Teresa w Trampkach

Ja przed tobą umieram.

Jestem małą pierdoloną samotnicą.Nie mam ochoty się z nikim widywać,jak już to z Karoliną,tylko i wyłącznie.Nawet nie mam ochoty widzieć się z moim najlepszym kumplem,czy byłą przyjaciółką z gimnazjum.Nie wiem,jakoś tak wolę siedzieć sama ostatnimi czasy,z e-bookiem, jedzeniem i łóżkiem.Stałam się „dzika”,tyle że ja po prostu nie chcę do ludzi.Izoluję się od wszystkich którzy w jakimś stopniu sprawili mi przykrość,a potem zdaję sobie sprawę że  i ja nigdy nie byłam święta a oni pomimo tego nie odeszli,jako tako.Wszyscy odchodzą.Po co się przywiązywać. Obiecałam sobie,że nie będę na doczepkę i nie będę.Można żyć normalnie,uśmiechać się i być w pewnym stopniu samotnym,tylko to dość masochistyczne podejście,że samemu wybiera się samotność.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>